Świątecznie o Linuksie i Desktopie

Dodany 2008.12.25 18:54

Jako że były święta znalazł się u mnie Zen Vision W - ustrojstwo od puszczania muzyki, filmików itd. Używa to MTP do wymiany danych z komputerem. Bawiąc się tą zabawką pojawiło się parę problemów, doszedłem do paru "wniosków" i takie tam.

Sprzęt jest całkiem fajny, choć nawigacja po posiadanych utworach to jakaś paranoja, bo wyświetla cały katalog wykonawców/utworów. Obsługuje on międzyplatformowe formaty jak mp3, wma, xvid, divx itd. Nie obsługuje linuksowego formatu ogg/vorbis/theora :) Swego czasu robiłem screencasty w formacie ogg z recordmydesktop i po ich opublikowaniu (wraz z nieco gorszą wersją na google video) praktycznie nikt nie był w stanie pod Windowsem otworzyć OGGów :) Mimo iż kodek jest "darmowy" to i tak jak widać nie ma go w wielu powszechnie używanych paczkach kodeków.

W zestawie jest płyta CD z oprogramowaniem dla Windowsa - obejmującego pobieranie aktualizacji firmware odtwarzacza, katalogu utworów, zakup piosenek i nie wiadomo co jeszcze (jeszcze nie instalowałem ;)). Pod Linuksem musimy sobie radzić sami. Jedyną żywą aplikacją dedykowaną MTP jest Gnomad, Neutrino, wydane w 2005 roku jest obecnie martwe (nawet to się w Gentoo skompilowało, ale emerge na czerwono wrzeszczało, że zastosowane w plikach X, Y rzutowanie typów (czy cokolwiek tam) spowoduje wysyp programu na amd64 (czego używam) - i aplikacja ogólnie działać nie chciała. Gnomad działa, ale interfejs to on ma jak pierdnięcie bizona. Można wgrać muzykę/filmy, ale jeżeli utworów mamy sporo, to burdel jest ogólnie duży...

Statystyki Bibliotek

Dodany 2008.12.12 12:23

Poniżej zestawienie ciekawych statystyk z Google Analytic dotyczących Bibliotek:

Ruch generowany przez użytkowników z danego kraju
  • Polska: 66,820
  • USA: 1,880
  • Wielka Brytania: 1,325
  • Niemcy: 800
  • Chiny: 490

Udział przeglądarek:
  • Firefox: 59,8%
  • Opera: 18,5%
  • IE: 14,6%
  • Mozilla: 3%
  • Chrome: 1,7%
  • Safari: 1,2%
  • Konqueror: 0,7%

Udział systemów operacyjnych:
  • Windows: 78%
  • Linux: 18,7%
  • Mac OS X: 2,6%
  • FreeBSD: 0,12%
  • iPhone: 0,05%

Rozdzielczości ekranu:
  • 1024x768: 26,4%
  • 1280x1024: 23,5%
  • 1280x800: 21,6%
  • 1680x1050: 8,1%
  • 1440x900: 7,3%

Wersja wtyczki Flasha:
  • 10.0 r12: 40,5%
  • 9.0 r124: 36,4%
  • 9.0 r115: 7,9%
  • Brak: 4%

Obsługa Javy:
  • Tak: 81,3%
  • Nie: 18,7%

Największe źródła ruchu:
  • Google: 69,6%
  • Bezpośrednie: 10,4%
  • pl.wikipedia.pl: 1,55%

Słowa kluczowe powodujące wyszukanie:
  • baldurs gate: 2,63%
  • cms: 1,55%
  • php: 1,32%

GNOME i KDE na korepetycjach

Dodany 2008.11.05 16:38

Przyglądając się GNOME, KDE4 i KDE3 mogę śmiało powiedzieć że nie ma ideałów. Każde środowisko ma wady i zalety. Co by było jednak, gdyby poszukać między projektami lepszych rozwiązań zajmujących się „wadami” poszczególnych środowisk?

GNOME nie przechodzi żadnych radykalnych zmian wyglądu i interfejsów aplikacji. Programiści znają zapewne Gedit – bardzo przyjemny edytor tekstowy. Stosując wtyczki (napisane w Pythonie lub C) można dodać np. wbudowany terminal. Podobna opcja znajduje się w Kate. W przypadku Gedit jednak wbudowanych okienek dolnego i lewego menu nie można minimalizować do „przycisku”. Trzeba zamknąć dany pasek narzędzi. Opcja pokaż/ukryj po kliknięciu na przycisk danego wbudowanego elementu na pewno usprawniłaby pracę w edytorze.

KDE4 to plazma, „rewolucyjne” zmiany w interfejsie i sposobie używania komputera. Jednakże KDE4 zaczyna być choinką efektów specjalnych. Domyślny styl – Oxygen to nadal szary + niebieski w motywach Mac OS X, czy „High Tech”. Nawet większość stylów osób trzecich trzyma te same motywy, przez co trudno z KDE zrobić coś co nie wygląda jak KDE. W przypadku GTK+/GNOME możemy wybrać zarówno motywy OS X, High Tech, jak i minimalistyczne, a ich różnorodność jest bardzo duża.

Gedit, Epiphany i inne aplikacje mogą być rozszerzane za pomocą wtyczek, w tym w języku skryptowym - Pythonie, applety itp. w GNOME też mogą być napisane w Pythonie, a nie C. W przypadku KDE takich możliwości nie ma. Rozszerzanie Kate to konieczność pisania kodu C++. Gdzieniegdzie w KDE3 pojawiał się Ruby, ale i tak daleko temu do platformy skryptowej GNOME.

Obecnie używam KDE3 i nie mam jakoś ochoty na przejście na KDE4. Dlaczego? Bo nie widzę na tyle dużo usprawnień używanych przeze mnie elementów KDE żeby się przesiąść. Poza lepszym renderingiem HTML/JS w Konquerorze reszta pozostała praktycznie bez zmian (nie jest ani wyraźnie gorzej, ani wyraźnie lepiej) plus dochodzą zmiany, które mi się nie podobają (zmiana nawigacji, praktycznie wyłącznie wygląd High Tech/OS X itp.)

Interfejs KDE4

Dodany 2008.10.28 15:41

Mając na testowym Archu zainstalowane KDE 4.2-SVN oraz Gnome, a na systemie roboczym KDE3 dochodzę do wniosku, że zupełnie nie podoba mi się stylizacja interfejsu, jak i związane z nim zmiany w samym interfejsie w KDE4.

Kickoff czy Lancelot są "za duże" - tam jest za dużo interfejsu, a za mało treści jak na taki interfejs. Wystarczy porównać do menu w Gnome, czy też domyślnego w KDE3. Jestem "power-user" i wstążki z kokardkami mi potrzebne nie są. W nowych menu najszybszy sposób uruchomienia danej aplikacji to albo opcja wyszukiwania albo Alt+F2.

Domyślny wygląd aplikacji obfituje w animacje, ładne ostylowane przyciski - przez co po pierwsze sam interfejs zajmuje większą część okna aplikacji, a po drugie animacje sprawiają wrażenie powolności aplikacji. Dodatkowo efekty te rzucają się w oczy (zamiast "treści" aplikacji).

Czy naprawdę desktop musi być jak choinka stylowana na desktop Apple + 100 kg efektów? :)

Co tam piszczy w Bibliotece

Dodany 2008.10.12 22:10

Na najbliższe dni, tygodnie mam trochę ciekawych punktów na liście ToDo:
  • QtJambi - opisać instalację, oraz przykładową, prostą aplikację (kod, kompilacja, uruchomienie).
  • Android - opis instalacji SDK, opis szkieletu aplikacji i pewnie jakaś prosta aplikacja z odpaleniem na emulatorze.
  • Maemo - podobne opis dla Maemo :)
  • OpenMoko - opis projektu i w miarę możliwości też co nieco o SDK
  • Google App Engine - przykładowa aplikacja
  • Uzupełnić listę książek o systemach wbudowanych/mobilnych
  • Lista "komórek" z Linuksem na pokładzie
  • SIP - opis i jak się uda - tworzenie API Pythonowego dla QtermWidget
  • Sphinx + MySQL i PHP/Python, czyli wyszukiwanie z bazą danych
  • Szereg artykułów w Bibliotece Linuksa poświęconych WiFi, Bluetooth itp.
Oprócz tego może nieco odleglejszy pomysł na zmianę wyglądu Bibliotek, połączoną z ewentualnie innym nieco sposobem funkcjonowania strony:
  • Każdy użytkownik ma własną "piaskownicę", w której może pisać własne artykuły lub tworzyć modyfikacje opublikowanych na stronie.
  • Jeżeli chce opublikować stronę to daje ją do zatwierdzenia - w zależności od ustawień - zatwierdzenia przez opiekuna kategorii i/lub administratora.
  • Koncepcja zbliżona do tej z Confluence :) A celem jest bezproblemowa możliwość rozwoju Bibliotek przez wszystkich chętnych. Być może będzie to oparte o Google App Engine :)

Co z tym Gentoo głupcze?

Dodany 2008.09.22 12:27

Używam Gentoo od długiego raczej czasu, architekturę x86_64 i ogólnie wszystko ładnie działa, szczególnie zestaw libów 32 bitowych wraz z wine i innymi bajerami. Co jednak da się zauważyć to coraz wolniejszy rozwój dystrybucji, o czym piszą pojawiające się co chwila wpisy na blogach, np. The Decline Of Gentoo Linux. KDE 4.1 nadal nie ma w Portage, chociaż gdzieś tam po overlayach ebuildy się szwędają (choć te z "kde" nie są widoczne dla mojego systemu o_O). Dlaczego ich jeszcze nie ma? Różne źródła podają różne przyczyny - brak developerów, jakieś tam potrzebne zmiany w Portage - EAPI 2 itp. itd. W każdym bądź razie jest to z lekka już irytujące ;) Chcę się pobawić KDE 4.1. Z tego co widzę "ci od Paludisa" mają też swojego overlaya genkdesvn i wygląda że idzie to jakoś chyba lepiej, choć konflikty także zrobiły swoje z tym projektem. Czas chyba wrócić do Archa, którego x86_64 też działa.. albo może Frugalware - zależy w jakim stanie trzymają swoje "ciągłe-żywe" repozytorium :)

Ogólnie musi to być dystrybucja ciągła i operująca na ogólnie nowych wersjach oprogramowania, choć bez wersji CVS... SVN. Arch dawno temu miał ten problem, że potrafił się posypać po instalacji, a powrót do starszych wersji oprogramowania itp. nie były opcją out-of-the-box jak w Gentoo. Frugalware bawiłem się nie za wiele, poza recenzowaniem kilku wydań i wykonaniu paru tłumaczeń. Bawiłem się Pardusem - fajny, ale to wolno aktualizowana dystrybucja - nieciągła (ogólna aktualizacja raz na rok i mniejsze aktualizacje co kilka miesięcy) i nie ma też za wiele pakietów itp.

e17 czyli jak nie tworzyć softu

Dodany 2008.09.15 20:12

Distrowatch donosi o wydaniu kolejnej wersji OpenGEU, czy Elive - dystrybucji z menedżerem okien e17. Ogólnie używają one menedżera okien, paska z bajerami e17 i zbiór aplikacji opartych o GTK+ jak np. Thunar. Kwestia pierwsza - nawet twórcy tych dystrybucji nie dodają większości aplikacji dostępnych w CVS e17 bo są po prostu nie do użytku jak typowy soft w fazie "alfa". Jako zamienniki dodawane są "małe" aplikacje oparte o GTK+. Kwestia druga to samo e17. Jedyną "zaletą" tego menedżera są ładne tapety (mogą być animowane) i ładny pasek-taskbar. O w miarę sensownych tłumaczeniach można zapomnieć, o prostej konfiguracji tym bardziej, a sama użyteczność też pozostawia wiele do życzenia. Nie widzę obecnie sensu istnienia e17 i jego "aplikacji". Programiści XFCE pokazali że da się zrobić fajny menedżer plików w rozsądnym czasie - Thunar. W repozytorium e17 leży coś co miało być menedżerem plików, lecz do stabilności temu daleko, nie mówiąc o użyteczności interfejsu. Jedyną zaletą jaką przynosi obecnie ten projekt to wykorzystywanie niektórych bibliotek jak imlib2 przez inne projekty. Swego czasu była mowa o wykorzystaniu bibliotek w aplikacjach wbudowanych, ale Qtopia i Qt4 szybko zrobiły porządek...

Znowu przeprowadzka :|

Dodany 2008.09.04 15:35

No cóż, właściciel nieoczekiwanie wraca ze stanów i będzie potrzebował mieszkania, czyli z wynajmowanej przeze mnie kawalerki nici i w najbliższym czasie muszę się wyprowadzić :P

Ujednolicenie silników HTML

Dodany 2008.09.04 9:25

Google Chrome, KDE 4.X, Gnome/Epiphany X.Y, Safari, Arora/Qt >= 4.4 i nie wiadomo co jeszcze używają już silnika WebKit do renderowania stron www. Co ich jeszcze różni to silniki JavaScript, choć zapewne jakiś zacznie z czasem dominować, albo V8 Google, albo TraceMonkey, a może coś innego. Z punktu widzenia twórcy stron www takie zjawisko jest mile widziane, gdyż każda przeglądarka oparta o ten sam silnik powinna renderować stronę identycznie.

Dlaczego WebKit nagle tak "eksplodował"? W okolicach prac nad KDE 4.0 twórcy KHTML i WebKita (forka KHTML) dogadali się i powstał zsynchronizowany WebKit, do tego na otwartych licencjach. Po tym pojawiły się plany integracji WebKita w QT, co też stało się w wersji 4.4. Wytworzony szum zainteresował innych programistów - GTK+ i przeglądarki GNOME - Epiphany. Mały, a zarazem sprawny silnik renderowania stron HTML wybił w tym przypadku "duży" silnik Firefoxa. Prowadzone są też prace nad webkitem w wxWidgets.

Dlaczego webkit wygrywa? Dlaczego Google Chrome wygra? Bo potrzeba paru geniuszy żeby zrobić coś co nie tylko jest zrobione dobrze, ale jest też proste i łatwe w użyciu.

Kosmici na Ziemi?

Dodany 2008.09.03 12:35

Czy naszą planetę odwiedzają istoty spoza naszego układu słonecznego? W Stanach i nie tylko zapewne wielu gotowych byłoby przysiąc że widzieli, czy też zostali "porwani" przez "kosmitów". Patrząc na to od technicznej strony obca cywilizacja musiałaby być znacznie bardziej zaawansowana i posiadać statki pozwalające poruszać się co najmniej z prędkością światła. Odkrywane obecnie planety w innych układach gwiezdnych oddalone są o dziesiątki czy setki lat świetlnych. Lot z prędkością światła przez 100/kilkaset lat to raczej ogromne wyzwanie czasowe dla jednego pokolenia. Oczywiście jeżeli umie się latać z prędkością światła to i zapewne posiada się technologie przedłużania życia itd, ale lecieć sto czy więcej lat, tylko po to by w ukryciu porwać farmera i zabić mu krowy? Bawiąc się w fantastę można pójść nieco dalej - jeżeli obca cywilizacja dysponuje technologiami kwantowymi, potrafi zakrzywiać czasoprzestrzeń, to wtedy czas podróży z punktu A do punktu B nie ma znaczenia, gdyż odbywa się to niejako "natychmiast". Tylko teraz jak ukryć przejawy takich technologii przed technicznie zaawansowaną cywilizacją potrafiącą rejestrować zjawiska w przestrzeni kosmicznej? Cicha wizyta obcej cywilizacji jest raczej mało prawdopodobna.
Strona główna | Następna strona | Ostatnia strona